o owocowych zapachach, ale tym razem przepadłam z kretesem, a wszystko dzięki temu, iż zostałam Ambasadorką Le Petit Marseillais.
Zaraz po otworzeniu przesyłki dla Ambasadorki Le Petit Marseillais oczywiście wszystkie kosmetyki ,,wywąchałam".
Zapach ma dla mnie ogromne znaczenie, nie potrafiłabym używać balsamu, żelu czy innego kosmetyku, gdyby nie odpowiadał mi ,,zapachowo".
W tym wypadku było wprost przeciwnie: wszystkie cudnie pachniały, ale ,,na pierwszy rzut testowania" wybrałam właśnie kremowy żel pod prysznic Malina&Piwonia.
Maliny i piwonie uwielbiają promienie śródziemnomorskiego słońca.
Malina jest owocem szczególnie cenionym za apetyczny, pełen aromatu zapach.
Zaś piwonie wiosną rozświetlają ogrody swymi dużymi kwiatami o niezwykle charakterystycznej woni.
delikatnie oczyszcza skórę, cudownie się pieni, a uwalniająca niezwykły zapach piana bardzo łatwo się spłukuje, pozostawiając skórę miękką, nawilżoną, odżywioną i pełną blasku oraz zapachu.
Wykorzystały go nawet moje wybredne dzieci, którym naprawdę nie wszystko się podoba i trudno sprawić, żeby przekonać je do czegoś nowego. Tym razem same wybrały
i ,,testowały".
Kremowy żel pod prysznic Malina&Piwonia wyprodukowano na bazie naturalnych składników, jest wolny od parabenów
i naprawdę może być stosowany nawet przez osoby, które mają nieco bardziej wrażliwą skórę.
Myślę, że dla wielu osób dodatkową zachętą, aby sprawdzić cudne działanie kremowego żelu pod prysznic
Le PetitMarseillais Malina&Piwonia,
będzie naprawdę wyjątkowa cena:
400 ml 9-12 zł.
Ja go uwielbiam :-)
OdpowiedzUsuńja też :), ale czuję tam maliny, róże i jakąś taką lekką, wakacyjną woń :)
Usuń